loader

MSP obawiają się internetowych zagrożeń

Co czwarta mała i średnia firma zdaje sobie sprawę, że niezabezpieczony dostęp do sieci internet jest jednym z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa danych firmowych. Obawiają się przede wszystkim zawirusowania komputerów oraz phishingu wyłudzającego dane – wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Orange Polska. Cyberprzestępcy wykorzystują czas pandemii i pracy zdalnej, co potwierdza CERT Orange Polska, notujący blisko dwukrotnie więcej ataków pishingowych niż przed pandemią.

Oszuści podszywają się pod firmy kurierskie, platformy sprzedaży, dostęp do szczepionek czy możliwość skorzystania z rewolucyjnego sposobu zarabiania pieniędzy bez wychodzenia z domu. 

– Phishing to powszechna i nieustająco rosnąca plaga. W minionym roku takich incydentów wykryliśmy w sieci Orange Polska dwa razy więcej niż w roku 2019. Oszuści wykorzystują już nie tylko SMS-y, czy maile, coraz częstszy jest  tzw. vishing, czyli połączenia telefoniczne, w których oszuści podszywają się np. pod przedstawicieli instytucji, które darzymy zaufaniem, by wyłudzić dane i uzyskać zdalny dostęp do komputera ofiary. Ataki na firmy bardzo często zaczynają się od pojedynczych pracowników, za pomocą odpowiednio spreparowanej wiadomości – mówi Robert Grabowski, szef CERT Orange Polska

Oprogramowanie antywirusowe, które jest bardzo często jedynym zabezpieczeniem przed zagrożeniami z internetu, ma ograniczone możliwości ochrony przed najnowszymi metodami ataków. 

Atak phishingowy na firmę – jak to się dzieje?

Nieumyślne kliknięcie w link zawarty w wiadomości phishingowej, czy otworzenie spreparowanego załącznika, na pierwszy rzut oka nie wydaje się groźne. Jednak bez odpowiedniej ochrony komputera czy smartfona służbowego i bez świadomości użytkownika rozpoczyna się proces przejmowania kontroli nad urządzeniem, a tym samym nad danymi zawartymi nie tylko na nim, ale często także w całej firmie. 

Phishing jest nośnikiem dla kilku rodzajów zagrożeń. Jednym z nich jest skierowanie użytkownika na spreparowaną stronę internetową, która będąc łudząco podobna, na przykład do portalu z płatnościami, wyłudza dane kart kredytowych. W innych przypadkach podszywając się pod bankowość elektroniczną czy portal służbowy wykrada wpisane przez pracownika dane logowania. Jeszcze inne nastawione są na wyłudzanie danych logowania do poczty elektronicznej, czy portali społecznościowych. W wielu sytuacjach w tle instalowane jest również złośliwe oprogramowanie przejmujące kontrolę nad komputerem/telefonem, które nie tylko wykrada z nich dane, ale wykorzystując uprawnienia użytkownika w sieci firmowej próbuje dostać się do innych baz danych, aplikacji i systemów.

Otworzenie spreparowanego pliku załączonego do wiadomości może skutkować również kradzieżą danych oraz przejęciem kontroli nad zarażonym urządzeniem i w konsekwencji danych firmowych. Podobnie niebezpieczne są aplikacje na telefon z nieznanych źródeł (szczególnie np. te otrzymywane jako załącznik do wiadomości pocztowej czy bezpośrednio z witryn internetowych).

Jak chronić firmę przed zagrożeniami w sieci?

Blisko co trzecia ankietowana firma uważa, że w czasie pandemii pojawiło się więcej zagrożeń związanych z korzystaniem z Internetu przez pracowników. 17% badanych stwierdziło, że doświadczyło cyberataku w ciągu ostatniego roku

Czytaj dalej
Następna strona
O autorze